Konkurs fotograficzny:
http://www.gal.com.pl/konkurs-foto-2017/o-konkursie-2017.html
18 Vroslavda aprel, w atelier Most Studio, Fujifilm, üst güzgüsüz kameraların istehsalçısı, Photokina-da elan olunub 2016 Kölndə etibarlı GFX orta formatlı kamera. Photokina zamanı Fujifilm mətbuat konfransında idim və GFX elanının nə qədər emosional olduğunu gördüm.. Bu duyğular haradan qaynaqlanır?? Birincisi, orta formatlı kamera istehsalçıları klubu elit və nisbətən sabitdir. Bunlar istehlak bazarı üçün məhsullar deyil – Birincisi, bahalılardır, Və həqiqətən bahadır, Bir po digie, Hər gün olan avadanlıq deyil, İdman üçün deyil, gəzinti üçün deyil və s.. Peşəkar iş üçün avadanlıqdır (ya da bədii) Studiyada, Yaxşı açıq hava… Bir sözlə, böyük böyüdücü tələb edən peşəkar fotoqraflar üçün, Əla foto tərifi, geniş tonlu sıra. İstədiklərini bilən və şərtləri və vaxtı olanlar üçün.
İndiyə qədər SLRS burada üstünlük təşkil etdi, Hassbalad, Bir və nisbətən əlçatan (aşağıda 10.000$) Pentax 645. Hasselblad, son fotokinada daim güzgüssiz kamerasını göstərdi ( X1D-50C, 9.000$) . Beləliklə, istehsalçılar görürlər (Foto işinin bütün gücü ilə), Qeyri-adi kameraların gələcəyi var və, İnkişaf potensialı üçün elit orta formatlı bazar. Və qiymətləri və əlverişliyini nəzərə alaraq (Tərəzi, erqonomika, Ölçülər və funksiyalar) Yeni tikililər – Daha az varlı mütəxəssis və varlı fotoqrafiya həvəskarları olan potensial alıcıların bazarı da genişlənir. Bu hesablamaların düzgün olacağını sübut edəcək, Zaman izah edəcək.
GFX şousu texniki təqdimatla başladı, Sonra Szymon Szcześniak, ümumiyyətlə onun fotoşəkilində əksini bölüşdü, Onu fujifilm kameralarına və aylıq gfx fotoqrafiyasından sonra hiss etdiyi şey haqqında. Bu nitqi bəyəndim, çünki şəxsi idi, qeyri-rəsmi və qeyri-rəsmi. Dostlar arasında belə bir söhbət, ortaq bir ehtirasa və ya peşəyə sahib olmaq. Və sonra sadəcə məşq oldu. Bizim ixtiyarımızda onlarla X seriyalı kamera və iki GFX kameramız var idi, Studiya iki işıqlı stansiya hazırlayıb, amma onsuz da hər kəs istədiyini etdi. Üç gözəl model zərif pozalar verdi, Ac və ya susuz olanlar üçün iaşə hazır idi. Təşkilatçılardan heç biri əlimizə baxmadı, həqiqətən rahat idi, atelye mühiti. GFX-ə girişdə də heç bir problem yox idi, Kortəbii şəkildə yaranan növbə sürətlə hərəkət etdi və hər kəs bunu bir neçə dəqiqə sınaqdan keçirə bildi. Bir sözlə, sərin.
Və, SLR kameraları ilə yetişdirildi (Acınacaqlı Zenitanın Pentax K-3 ilə başlayan və bitməsi) X-T2 seçdim, X-Pro2 birtəhər gözə getmədi… GFX çox əlverişli oldu, və əsas xidmət (Çünki təbliğ olunan üçün vaxt yox idi) Sadə və intuitiv. Şübhəsiz ki, əla avadanlıqdır və orta-formatlı kameraların gipsində qarışdıra bilər, və bəlkə də peşəkar FF SLR tortundan bir parça parçalayın – bundan bu qədər də bahalı deyil – Xüsusilə kataloqda fotoqrafiyada, moda və ya portret. Görəcəyik. Bu vaxt nümunələr (emal etmədən əvvəl, Modellər məni bağışlasın:-), Xammal haqqında ) z t2 i gfx. Tezliklə Foto Report GFX şousu www.gallblogonim.blogspot.com.
Əvvəlində X-T2, Bütün fotolar azaldı 1024 və bir fraqment 1:1
i gfx
Və nəhayət …
W dniu 15 czerwca otwarta została nowa wystawa w Galerii DSAFiTA pod tytułem “Vilnüs kəşfi”. Wystawa to prezentacja niewielkiej części materiału fotograficznego, zgromadzonego podczas czterech wyjazdów, w ciągu czterech lat i w czterech porach roku do Wilna. Za każdym razem skład (na ogół czteroosobowy) był trochę inny. Ale zawsze w wyjazdach uczestniczyli Zbigniew Stokłosa oraz Andrzej Małyszko. Gospodarzem na Litwie był gościnny Dom Kultury Polskiej.
Nie tylko fotografowaliśmy Wilno – w tym miejscu nie można uciec od historii, jest ona obecna w tkance materialnej (jedno z największych Starych Miast w Europie, świadectwo potęgi sojuszu Polski i Litwy), ale także w społeczeństwie litewskim, które jest wprawdzie najbardziej jednorodne narodowościowo wśród państw bałtyckich, ale są miejsca, gdzie udział innych narodowości jest znaczący lub przeważają (w okręgu wileńskim mamy około 300 tyś, Poles, Rosjanie w Wilnie stanowią 12% ludności [Wikipedia]). Vilnius – współczesna stolica Litwy długi czas była znaczącym miastem polskim, rodzi to różne trudności związane z pozycją Polaków, uszanowaniem odrębności czy nawet prawa własności. Przebywając w środowisku polskim w Wilnie wyraźniej widać, że wprawdzie nie kwestionuje się zmian, które nastąpiły, ale nie można także odrzucić wielowiekowej historii.
Nas oczywiście najbardziej interesowała fotografia, a ponieważ nie straszne nam kilometry – przemierzaliśmy miasto wzdłuż iw szerz, dniem i nocą. I za każdym pobytem odnajdowaliśmy coś nowego. Wilno bywa piękne i bardzo brzydkie, są miejsca magiczne i magii pozbawione – wszystko to stanowi wspaniały temat fotograficznych poszukiwań.
Zdjęcia za kulisami, z przygotowań, prób, spotkań roboczych nierzadko są ciekawsze niż z regularnych spektakli, gdzie inwencja bywa ograniczona wymogami organizacyjnymi. Ale najważniejsze jest oko fotografa i umiejętność reakcji na interesujące sytuacje…
[wptf id =”21″]
Przegląd Piosenki Aktorskiej PPA to nie tylko konkurs dla śpiewających młodych aktorów, ale także przedstawienia OFF. Fotoreporter ma okazję zobaczyć także kulisy tego skomplikowanego przedsięwzięcia, niedostępne zwykłym widzom. W fotografiach znakomitego Zbigniewa Stokłosy zobaczymy zarówno regularne przedstawienia jak i “backstage”.
[wptf id =”20″]
W momencie pojawienia się w moim zasięgu technologii cyfrowej (2006) podjąłem próby takich ingerencji w strukturę formalną obrazu fotograficznego, które – poprzez swoistą syntezę – modyfikowałyby jego przekaz. Badania dotyczyły nie tylko wpływu struktury obrazu na jego ekspresję. Interesowała mnie także kwestia reakcji na te prace, w których dokonywałem swoistego ataku na szczególne sacrum, jakim jest twarz ludzka. Podsumowanie trwających szereg lat eksperymentów ( w międzyczasie realizowałem inne projekty) zawarłem w zbiorze „SYNTHESIS”, który składa się z cykli „Szukając siebie samego”, „W obliczu przyszłości”, „Kartoteka”, ”Portrety biało-czarne”, „Portrety z czerwienią”, „Niepokonani” oraz „Portrety z gazety”. Zbiór ten stanowi jednak przede wszystkim opowieść o Człowieku, pisaną w głębokiej zadumie nad przyszłością – tą bliską, i tą daleką. Przekaz tej pełnej metafor wystawy jest wielowątkowy. Trafnie zatem odczytał moje intencje prof. Jacek Ojrzanowski pisząc: „ … dobro, choć walczy ze złem, zawsze egzystuje z nim w parze – to tajemnica, która odkrywam w tych dramatycznie ekspresyjnych dziełach”. Symbolizm ekspresyjny towarzyszy sztuce niemal od zarania jej istnienia. Znamiennym tegoż przykładem są najstarsze zachowane wizerunki twarzy ludzkich. Ciekawe, czy w zbiorze „SYNTHESIS” odnajdą Państwo ślady owej magii, z którą sztuka niegdyś tak silnie była związana. Ale jeszcze ciekawszą wydaje mi się tajemnica tego, dzięki czemu – ukazując niewiele – czasem udaje się powiedzieć tak dużo.
Erazm W. Felcyn
Notka biograficzna [http://www.zpafgdansk.pl/galeria,felcyn-wojciech-erazm.html]:
Erazm Wojciech Felcyn urodził się 7 brend 1946 roku w Bydgoszczy. Po studiach na Wydziale Chemicznym Politechniki Gdańskiej (1964-1970) podjął pracę w macierzystej uczelni, gdzie w 1981 r. uzyskał stopień doktora nauk chemicznych za badania w dziedzinie chemii związków krzemosiarkowych. […] W latach 1964-1966 fotoreporter, a następnie (1966-1968) redaktor naczelny Ilustrowanego Magazynu Studentów PG „Kronika Studencka”. Współzałożyciel studenckich grup fotograficznych HOMO i ŻAK. Członek Sekcji Wystawienniczej Gdańskiego Towarzystwa Fotograficznego (1970-1976). Członek ZPAF od 2005 r. Zadebiutował w 1965 r. indywidualną wystawą „Na szlaku” w jednym z klubów studenckich Gdańska. W następnych latach wziął udział w licznych wystawach w kraju i na świecie (m.in. Adelaide, Edinburgh, Hong-Kong, Innsbruck, Newcastle, Sao Paulo, Sarajewo, Seefeld, Southampton, Sydney, Zwevegem), zdobywając szereg medali i prestiżowych wyróżnień. Do swych ważniejszych osiągnięć zalicza mającą prekursorski charakter autorską wystawę „Dzieci Nieprzetartego Szlaku” (Gdańsk, 1972, wspólnie z Leszkiem Pękalą), poświęconą dzieciom specjalnej troski. Na uwagę zasługuje też liczący kilkadziesiąt czarno-białych prac cykl „Kaszubskie Portrety” (zrealizowany w latach 1968-1972, obecnie własność muzeum etnograficznego we Wdzydzach Kiszewskich). Wspólnie z żoną (Katarzyna Sikora-Felcyn) stworzył barwną kolekcję pejzaży „Mazury z kokpitu” (1996- 2005), która była kilkukrotnie eksponowana w kraju i za granicą („Masuren 1996-2000”, Aschaffenburg, Almaniya, 2001). Jest współautorem zdjęć – z Niną Smolarz i Stefanem Figlarowiczem – do wystawy „U Maryny Bal 1968”, eksponowanej w 40 rocznicę wydarzeń marcowych (Muzeum Narodowe – Gdańska Galeria Fotografii, 2008). W latach 2003-2011 stworzył unikalną kolekcję zatytułowaną „INWAZJA – subiektywny portret śmieci”. Równolegle, w latach 2007-2010, powstawał cykl portretowy „Krąg”. Jest autorem licznych prac o charakterze eksperymentalnym. (więcej na stronie ZPF OKRĘG GDAŃSKI)
W dniu 10 listopada, w Domu Kultury Polskiej w Wilnie, odbył się uroczysty wernisaż wystawy “Vilnüs kəşfi” prezentującej fotografie członków Dolnośląskiego Stowarzyszenia Artystów Fotografików i Twórców Audiowizualnych – DSAFiTA z Wrocławia. To jedynie fragment obszernego materiału zgromadzonego w ciągu ostatnich czterech lat. Każdego roku kilku fotografików DSAFiTA odwiedzało Wilno, za każdym razem o innej porze roku.
Za każdym razem gościny użyczył DOM KULTURY POLSKIEJ w Wilnie, ważna placówka kulturalno – społeczna dla wszystkich Polaków zamieszkujących Litwę, ale także dla wzajemnych relacji Polaków i Litwinów.
Kuratorem wystawy jest pani Bożena Mozyro, Wilnianka, która także eksponowała swoje prace. Poniżej kilka zdjęć z wernisażu.
Wzmiankowane po raz pierwszy stosunkowo późno w 1323 roku w liście wielkiego księcia Giedymina do papieża Jana XXII. Ilə 1387 roku Wielki Książę Litewski i Król Polski Władysław Jagiełło w efekcie unii z Polską w Krewie w 1385 zorganizował w Wilnie uroczystość chrztu Litwy. Następne lata to rozwój miasta przerywany pożarami, najazdami Krzyżaków, Rosjan a w końcu bolszewików i Niemców.
Wilno było miastem wielokulturowym, zamieszkiwali tu Polacy, Żydzi, Rosjanie, Litwini i Białorusini…
Przez długi czas było to jedno z najważniejszych miast na wschodzie Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Wilno posiada jedna z największych i najpiękniejszych Starówek w Europie, ale także można spotkać stuletnie drewniane chałupy, zabudowę z czasów carskich, potem komunistyczne bloki i wreszcie budownictwo nowoczesne, powstałe już za wolnej Litwy.
Fotografowanie Wilna ma długą historię, za najwybitniejszego fotografa Wilna uważa się Jana Bułhaka. Ale już przed Bułhakiem miasto miało swoich fotografów, pierwszy dagerotyp na ziemiach Rzeczpospolitej wykonano w Werkach (obrzeża Wilna) ilə 1839 il. Dwadzieścia lat później miasto miało już trzy zakłady fotograficzne. Za pioniera fotografii wileńskiej uważany jest Józef Czechowicz, który w latach 70. XIX wieku wykonał około 200 fotografii miasta. Inni znani fotografowie z tego czasu to Stanisław Filibert Fleury, Boleslaw və Edmund Zdanowscy, Kazimierz Lelewicz, Abdon Korzon, Józef Czechowicz, Albert Świeykowski, Miron Butkowski, Bracia Czyż, Aleksandras Jurasaitis, Stanisław Filibert Fleury, Tyburcy Chodźko, działający na przełomie XIX i XX wieku.
Takie były początki, ale historia wileńskiej fotografii to lata następne, aż do dnia dzisiejszego. W swoich pracach uwieczniają Wilno i okolicę tacy współcześni fotograficy jak Jerzy Karpowicz czy kuratorka wystawy Bożena Mozyro. Swój skromny udział w uwiecznianiu miasta maja także fotograficy DSAFiTA.